Wartościowe kursy dostępne w Internecie za darmo

0
226

Zabawną i nieco ironiczną kwestią związaną z ludzkim zaangażowaniem jest fakt, że wszelkiego rodzaju ograniczenia działają na nas w sposób niezwykle wręcz mobilizujący. Kiedy natrafiamy na przeszkodę związaną z czymś, na czym wybitnie nam zależy, natychmiast staramy się przedsięwziąć jakiegoś rodzaju rozwiązanie i znaleźć możliwość unieszkodliwienia lub przynajmniej bezpiecznego obejścia tej przeszkody. Posiadanie zbyt wielu opcji zdaje się nas natomiast bardzo często rozleniwiać do takiego stopnia, że ostatecznie nie jesteśmy w stanie podjąć wyboru.

Być może jest to jakoś związane z pierwotnym instynktem przetrwania, a może po prostu z tym, że sprawy bardziej pilne nie mają zazwyczaj kilku możliwych i prawdopodobnie właściwych rozwiązań, lecz zaledwie jedno lub dwa. Na pewno jednak jest tak, że niejednokrotnie musimy swoją kreatywność i wyobraźnię ograniczać sztywnymi ramami, by w ogóle zacząć pracę lub podjąć decyzję w jakiejś w kwestii. Bardzo podobnie sprawy mają się z wiedzą dostępną w internecie.

W szeroko pojętej społeczności internetowej funkcjonuje mniej lub bardziej zabawny żart, stanowiący o tym, że internet jest w istocie skarbnicą całej wiedzy znanej i wypracowanej przez ludzkość przez tysiące lat – skarbnicą, której ludzie używają głównie do wyszukiwania zabawnych zdjęć przedstawiających koty, psy lub inne pocieszne zwierzęta.

W takiej tezie na pewno jest niewielkie ziarenko prawdy, ale nie należy z tym przesadzać – wiele osób pracuje kilkanaście godzin dziennie i do internetu zagląda głównie po to, by się zrelaksować, a nie szukać napięcia psychicznego związanego z próbą nauczenia się nowych rzeczy.

Internet uczy i bawi

Problem polega na tym, że wśród użytkowników internetu są również osoby żywo zainteresowane perspektywą nauczenia się czegoś nowego, ale pozorna nieskończoność dostępnych materiałów bywa wręcz onieśmielająca i takie osoby łatwo się demobilizują, stwierdzając na przykład, że bez nauczyciela nie będą w stanie wybrać takiej wiedzy, która jest jak najbardziej adekwatna do tej już posiadanej.

Problem z materiałami dydaktycznymi dostępnymi w internecie jest zatem zwyczajnie taki, że jest ich za dużo i zazwyczaj nie wiemy, który powinniśmy wybrać. Najrozsądniejsze kryteria są w zasadzie dwa: skuteczność oraz cena. Dobre materiały dydaktyczne są napisane przez fachowców z danej dziedziny, a świetnie byłoby również, gdyby były dostępne całkowicie za darmo lub za minimalną opłatą.

Czy może być jednak tak, że na świecie istnieją altruiści, którzy chcą dzielić się wiedzą z czystej potrzeby? Okazuje się, że jak najbardziej tak, nawet jeśli zdrowy rozsądek zdaje się podpowiadać od razu, by przestać się łudzić i zapisać na rzetelny, płatny kurs.


Żeby potwierdzić prawdziwość tej tezy, wystarczy wejść na stronę pierwszego uniwersytetu, który przyjdzie nam na myśl – zazwyczaj dostępne są tam darmowe kursy przygotowane przez profesora, które mają na celu promowanie uczelni. Czasami bywa tak, że różnego rodzaju platformy zajmujące się nauczaniem, oferują naukę podstaw zagadnienia za darmo i wymagają opłat jedynie za lekcje dotyczące bardziej skomplikowanych rzeczy. Możemy zatem spróbować za darmo na przykład programowania, by przekonać się, czy faktycznie chcemy się go nauczyć, czy może mozolne wpisywanie kodu nie jest dla nas.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here