Wieczór panieński i kawalerski – święto, czy zbrodnia?

0
148

Większość tradycji na całym świecie zostało wymyślonych wyłącznie po to, by nabijać koniunkturę. Nie ma w tym nic złego, do póki nikt na tym nie cierpi. Dlatego walentynki, czy święta mogą dostarczyć nam wiele radości. Poza wielkimi zyskami dla firm dają nam mnóstwo miłych chwil. Walentynki, to okazja, by powiedzieć szczególnej osobie, że ją kochamy, święta, by spędzić czas z rodziną.

A czym jest wieczór kawalerski i panieński?

Czy okazją, by powiedzieć komuś, że go kochamy ? Czy może sposobnością do spędzenia czasu z najbliższymi. Wszelkie wartości takie jak miłość, dobro, uprzejmość, szlachetność, altruizm czy jakiekolwiek inne nie mają szans zaistnieć na imprezach typu wieczór kawalerski czy panieński. A może dbamy tym o naszego przyszłego małżonka? Czy poza stresem przed ewentualną zdradą, upokorzeniami, złością, strachem, obrzydzeniem można doświadczyć jakichkolwiek innych emocji?

Co oznacza koronne „muszę się wyszaleć” przed ślubem?

Uważam, że jeśli ktoś zdecydował się na małżeństwo powinien być do niego dojrzały i cieszyć się nadchodzącym przywiązaniem do jednego partnera. Jeśli monogamia nas razi nie żeńmy się. Nic na siłę. Można być wolnym człowiekiem i robić co chcemy. Można czerpać radość z monogamii i szanować swojego partnera obiecując mu wierność do końca życia. Wieczór panieński i kawalerski, to wspaniałe imprezy dla singli, ale nie dla ludzi, którzy z radością zdecydowali się na zawarcie związku małżeńskiego i szanują swojego partnera.

Zobacz podobne artykuły na: atelierslubne.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here